środa, 17 czerwca 2015

The Shadowhunters TAG

Do tego tagu nominowała mnie Patrycja z Czytania we krwi. Jest mi niezwykle miło, bo jak już wspominałam (ekhem, kilka razy) uwielbiam Nocnych Łowców. Zaczynajmy!



1. Tworzenie runów jak Clary czy zmiennokształtność Tessy?

Zmiennokształtność wydaje mi się przereklamowana, ale tworzenie runów biorę w ciemno. Pierwsze co bym zrobiła to wynalezienie runu sprzątającego :)

2. Życie w "ruchomym domu" Sebastiana czy Instytucie?

Instytucie, ponieważ byłabym po stronie Drużyny Dobra, a Instytuty są fascynujące.

3. Wykorzystanie Jace'a czy Willa jako nagiego modela do rysowania?

Myślę, że Will, bo jest bardziej w moim typie, ale ja naprawdę nie umiem rysować...

4. Wziąć ślub z Willem czy Jemem?

Zdecydowanie z Willem, Jema lubię, ale jest zbyt słodki jak dla mnie.  

5. Mieć Churcha czy Prezesa Miau?

Hmmm, mój kot zachowuje się tak olewająco jak Church, a więc wybieram jego. Kocham cię, Kocie :)

6. Żeby Jace zagrał dla ciebie na pianinie, czy Jem na skrzypcach?

Wolę dźwięk skrzypiec, ale to Jace'a bardziej lubię i z nim mogłabym spędzić więcej czasu.

7. Być częścią rodziny Herondale czy Morgenstern?

HERONDALE'OWIE, PRZYBYWAM! :)

8. Być częścią rodziny Lightwood czy Carstairs?

Mogłabym być siostrą  Aleca czy Isabelle... Ale o Carstairsach mało na razie, więc Lightwoodowie.

9. Rude włosy i zielone oczy czy białe włosy i czarne oczy?

Białe włosy i czarne oczy, zdecydowanie :3 Zapuściłabym je do talii, oczy obrysowywała eyelinerem, nosiła czarne lub bordowe ubrania... Podoba mi się ta wersja :)

10. Tessa czy Clary jako przyjaciółka?

Tessie zazdrościłabym Willa, a Clary jest bardziej współczesna, dlatego decyduję się na Clary.

To już koniec dzisiejszego tagu. Nominuję do niego wszystkich, którzy przeczytali i  "Dary anioła" i "Diabelskie maszyny" oraz mają ochotę na taką zabawę :)


A wy, jak jaka postać z "Darów" czy "Maszyn" chcielibyście wyglądać? Kogo najbardziej przypominacie?

#08. "Córka dymu i kości" - Laini Taylor


Okładka książki Córka dymu i kości

Tytuł: Córka dymu i kości
Autor: Laini Taylor
Wydawnictwo: Amber
Data wydania:
Ilość stron:

„Córka dymu i kości jest mroczna, zmysłowa, niepokojąca, niejednoznaczna. Wyobraźnia olśniewa, język jest piękny, każde słowo coś znaczy. A miłość… przerywa granice, przekracza czas i przestrzeń.”

Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie…

Przemierzająca kręte uliczki zasypanej śniegiem Pragi siedemnastolatka ze szkoły sztuk plastycznych zostanie wkrótce uwikłana w brutalną wojnę istot nie z tego świata. I odkryje prawdę o sobie – zrodzonej z dymu i kości…

Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaże i blizny. Kim jest?

Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.

Akiva staje się jej tak bliski, jakby kochała go całe życie… (opis wydawnictwa)



Siedemnastoletnia Karou prowadzi podwójne życie - jako praska artystka, uczennica i przyjaciółka Zuzany, a drugie jako wysłanniczka i pomagierka tajemniczego Brimstone'a, zbieracza zębów. Dziewczyna właściwie nie wie, kim jest, kim są jej rodzice, ani co dokładnie robi dla Brimstone’a. To on i dwie tajemnicze chimery - człekokształtne istoty o takich cechach jak kozie rogi, czy ciało ze splecionych węży - wychowały Karou. Pewnego dnia jednak jej opiekunowie znikają, a wrota do przejścia do ich świata zostają zamknięte. W tym samym czasie Karou poznaje Akivę, przystojnego przedstawiciela wrogiej dla chimer  rasy - serafinów. 

Fabuła jest dość zagmatwana i ciężko było mi się przez nią przebić. Zaczęło się dość spokojnie, autorka powoli wprowadziła nas w rozwój wydarzeń, a potem nastąpił istny armagedon. Naprawdę, łatwo się pogubić, a wiele scen m.in. walki z rodzeństwem Akivy wydało mi się po prostu niepotrzebnych. Dużą wadą było to, że autorka operowała dość skomplikowanym, kwiecistym czasami językiem. Może to wina tłumaczenia, nie wiem, nie jestem w stanie stwierdzić. Przeszkadzało mi to trochę w odbiorze tekstu, nie potrafiłam się skupić.

Kolejną rzeczą, która kuła mnie w oczy podczas lektury "Córki..." jest niedopracowanie świata przedstawionego. Z jednej strony mamy przepiękną Pragę, której tak jak i na żywo był bardzo wyczuwalny, z drugiej świat nadnaturalny. Nie jestem w stanie odpowiedzieć, dlaczego Brimstone zbierał zęby czy kim dokładnie są serafinowie, mimo że skończyłam czytać książkę wczoraj. Nic nie jest dokładnie i jasno wytłumaczone, zupełnie jakby autorka chciała pogrążyć wszystko w mrocznej tajemniczości. Niestety, według mnie zabieg po prostu się nie udał. 

Na plus oceniam jednak kreacje głównych i pobocznych bohaterów. Wszyscy byli przekonujący i w miarę oryginalni, ale bije ich na głowę Karou. Karou, której imię w języku chimer oznacza nadzieję, ma tatuaże na rękaw, czarne oczy i... niebieskie włosy. Wyróżnia się ze świata ludzi także niezwykłym plastycznym talentem i nieograniczoną wyobraźnią. Nikt nie wie, że wszystkie jej opowieści o wyprawach i chimerach są prawdą. Karou nie jest bezwolna, zamknięta w sobie czy niezdarna, tylko waleczna, pewna siebie i nieirytująca. Jej przyjaciółki Zuzany nie da się nie lubić, jest bardzo lojalna i wierna, mimo wielu tajemnic i dziwnego zachowania Karou nadal przy niej trwa. Akiva ani mnie ziębi, ani chłodzi, wydaje mi się być dość wyprany z charakteru, ale jego historia i wytrwałość mnie urzekły, a on ma duże szanse, aby w kolejnych częściach pokazać więcej charakteru, a mniej klaty.

Podsumowując – „Córka dymu i kości” to ciekawa, oryginalna książka z ciekawymi bohaterami. Niestety, wykonanie wyszło autorce trochę gorzej. Polecam jej przeczytanie osobom, które lubią fantastykę, ale nie tym którzy dopiero zaczynają z nią przygodę, bo mogą się zrazić. Nie wiem, czy przeczytam kolejne części, chyba że znajdę w bibliotece.


Ocena – 6/10

poniedziałek, 15 czerwca 2015

#07. "Zaginiona dziewczyna" - Gillian Flynn


Tytuł: Zaginiona dziewczyna
Autor: Gillian Flynn
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 22 października 2014
Ilość stron: 652


Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak zanim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz więcej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś ukrywa i bez wątpienia ma w sobie wiele goryczy - ale czy rzeczywiście jest zabójcą?
Z siostrą Margo u boku próbuje udowodnić swoją niewinność. Jednak jeśli Nick nie popełnił zbrodni, gdzie w takim razie podziewa się jego cudowna żona? (opis ze strony wydawnictwa)




Historia jest opowiedziana z dwóch łączących się perspektyw - Nicka i Amy. Nick opowiada o tym, co dzieje się teraz, a w pierwszej części mamy fragmenty dziennika Amy, w drugiej jej teraźniejsze zapiski.

Nick pogrąża się co raz bardziej z każdą swoją wypowiedzią. Szybko okazuje się, że miał żal do Amy, mieszane uczucia i młodą kochankę. Czytając dziennik Amy, w którym co stronę dowiadujemy się straszniejszych rzeczy o Nicku, kibicujemy tylko jej, zaczynamy ją nawet lubić, podziwiać wytrwałość. A tymczasem Nick zaczyna być podejrzewany przez policję i opinię publiczną o zamordowanie żony. Smaczku dodaje też fakt, że Amy na krótko przed zaginięciem chciała kupić pistolet, a także to, że... była w ciąży.

Ta książka jest genialna. Naprawdę. Spodziewałam się jakiejś sztampowej historii o mężu mordującym swoją żonę i zakopującego ją w ogródku, a otrzymałam wielowątkową powieść, której fabuła była ciągle wywracana o sto osiemdziesiąt stopni. Podejrzewałam wszystkich po kolei - Nicka, jego kochankę, jego siostrę, byłego Amy, a nawet jej rodziców, ale prawda okazała się wstrząsająca i niespodziewana. Mniej więcej od drugiej połowy książki byłam zaszokowana rewelacjami z życia Nicka i Amy, które stopniowo dawkowała nam autorka. Dopiero na końcu ich dwie strony tej samej historii połączyły się i wszystko stało się jasne.

Czyta się ją szybko i przyjemnie. Zaczęłam ją będąc w Pradze, czytałam przez dwie godziny na ławce, a potem przez cztery w autokarze, aż skończyłam. Chyba najlepszym poleceniem jest fakt, że wszyscy dziwili się moim rumieńcom na twarzy (tak, to ta durna blada cera, że zawsze widać, ech...), które były rezultatem ujawnienia się części prawdy o zniknięciu Amy. To było straszne, szokujące i jestem pewna, że mój okrzyk zaskoczenia przedarł się nawet przez dźwięki płynące z czeskiej stacji radiowej.  

Podsumowując - powtórzę się mówiąc, że ta książka jest genialna, ale to najprawdziwsza prawda. Obecnie jest tak wiele książek, ze znalezienie wśród nich dobrej i trzymającej w napięciu jest trudnym zadaniem, ale ja już wiem, że jeżeli będę miała ochotę na mroczną zagadkę do rozwiązania, sięgnę do książek Gillian Flynn. Akcja jest przeprowadzona fantastycznie, bohaterowie są fantastyczni, zakończenie jest fantastyczne :)
Dawno nie czytałam tak świetnej książki! Pokazała mi, że z małżeństwem lepiej uważać, bo miłość łatwo może przerodzić się w nienawiść. Po lekturze tej książki zastanowię się dwa razy zanim z kimkolwiek się zwiążę, a do tego zrobię testy na psychopatę. I dla siebie, i dla niego :)

Ocena - 10/10





niedziela, 14 czerwca 2015

Scooby Doo Book TAG


Dzisiaj zapraszam na stworzony przeze mnie krótki tag inspirowany bohaterami ulubionej bajki z mojego dzieciństwa, czyli Scooby Doo!


1. Scooby Doo - bohater o wielkim sercu

Bohaterem, którego siłę, a jednocześnie współczucie i nie poddawanie się mimo przeciwności losu bardzo podziwiam jest Hazel Grace Lancaster z "Gwiazd naszych wina". Ta dziewczyna była genialna! Gdybym ja znalazła się w jej sytuacji, zachowywałabym się o wiele gorzej.


2. Velma - bohater, którego umiejętność chłodnej logiki uratowała życie reszty grupy

Annabeth Chase z serii o Percym Jacksonie! Wiele razy udowodniła, że jest wartościowym członkiem Obozu Herosów i odważną, inteligentną dziewczyną.


3. Fred - bohater, który nie jest znany wyłącznie ze swojej urody

Myślę, że do tej kategorii pasuje Allie Sheridan, główna bohaterka serii "Wybrani" autorstwa C. J. Daugherty. Wiadomo, że była ładna, ale wszyscy znali ją głównie dlatego, że była wnuczką wpływowej Lucindy Meldrum. A poza tym umiała odnaleźć się w każdej sytuacji i jest bardzo realistyczną postacią.



4. Kudłaty - bohater żyjący w cieniu swoich przyjaciół

Według mnie takim bohaterem jest Ron Weasley z "Harry'ego Pottera". Ron znajdował się między młotem a kowadłem - odważnym, znanym na całym świecie Harrym, a Hermioną - prymuską, bardzo inteligentną dziewczyną. Jak wiemy, Ron miał z tym czasami problemy, ale udowodnił, że on też jest ważny, a Harry i Hermiona nigdy nie uważali go w żaden sposób za gorszego.


5. Daphne - bohater, o którym zmieniłeś zdanie

Zmieniłam zdanie o sto osiemdziesiąt stopni o Isabelle Lightwood z "Darów anioła" (pewnie znowu myślicie "arghhh znowu ta seria...). Okazała się nie być wyłącznie pustą piękną lalą zajętą głównie randkami i łamaniem serc, a kochającą troskliwą i niezwykle złożoną osobą. Strasznie podobało mi się powolne odkrywanie jej charakteru, tak samo jak opiekuńczy stosunek do swoich braci, szczególnie Maxa.


6. Scrappy Doo - bohater znany ze swojej odwagi

Kogo innego można byłoby przypasować do tej kategorii jak nie Katniss Everdeen? :) Mieszkanka 12 dystryktu jest idealnym przykładem na to, że kobiety już dawno przestały być słabe i z powodzeniem mogą konkurować z mężczyznami. Katniss nie tylko przeżyła igrzyska, do tego została twarzą rebelii.


7. Scooby chrupki - przysmak, bez którego nie jesteś w stanie czytać

Kubek mocnej kawy, gdy czytam rano i kubek herbaty z cytryną wieczorem. Rzadko kiedy zaczynam czytać bez nich :) Jeśli chodzi o przysmak to zdecydowanie chipsy, chociaż trzeba uważać żeby nie zostawić okruszków między stronami :)

Nominuję:
Marthę Oakis z Secret Books
Julię z Czytam Oglądam Recenzuję
Wiktorię z Czytelniczych myśli
Kitty z Biblioteczki ciekawych książek
Gabrielę z GabRysiek recenzuje

Ale jeśli ty też byłeś i jesteś fanem Scooby Doo albo po prostu masz ochotę zrobić ten tag, to rób go śmiało!


Jeszcze więcej Cassandry Clare, część II


Dzisiaj przyszedł czas na odsłonę kolejnej części posta o Cassandrze Clare - tym razem o kolejnych planowanych seriach. Zapraszam do czytania!


THE DARK ARTIFICES ("Ciemne sztuczki")

Pierwsza książka z trylogii miała wyjść już jesienią tego roku (oczywiście w Stanach), ale termin przesunięto na 8 marca 2016 roku. My w Polsce możemy spodziewać się jej tak to jakoś w czerwcu, a więc lektura akurat na wakacje J. Będzie trochę kolidowało ze zdawanym przeze mnie CAE, ale co tam J Mam tak straszną ochotę na tą serię, że nie mogę już dłużej czekać.

Opis wydawnictwa (przetłumaczony przeze mnie):

Los Angeles. Pięć lat minęło od zdarzeń z „Darów anioła”, gdy Nefilim wisieli nad krawędzią zapomnienia a Nocna Łowczyni Emma Carstairs straciła swoich rodziców. Po całej przelanej krwi i przemocy, jakiej doświadczyła jako dziecko, Emma poświęciła swoje życie odkryciu prawdy, co tak naprawdę zabiło jej rodziców i pragnieniu zemsty.

13541054Wychowana w Instytucie w Los Angeles razem z rodziną Blackthornów, Emma została parabatai razem ze swoim najlepszym przyjacielem, Julianem Blackthornem. Jej uwagę przykuwa seria morderstw – ich opisy są wyjątkowo podobne, do sposobu, w jakim zabito jej rodziców. Czy te morderstwa mogły zostać dokonane przez tą samą osobę? Ale te zdarzenia nie zainteresowały tylko jej: ktoś morduje także Podziemnych. Jasny Dwór zawarł układ z Instytutem – jeśli Emma i Blackthornowie rozpoczną śledztwo, oni oddadzą im Marka Blackthorna. Pułapka – mają tylko dwa tygodnie na znalezienie morderców. Inaczej rozpęta się wojna pomiędzy faerie a Nefilim.

Nocni Łowcy z Instytutu muszą ścigać się z czasem, aby złapać morderców, nawet jeśli zaczynają podejrzewać zamieszanie w to ich najbliższych. W tym samym czasie, Emma coraz bardziej zakochuje się w jedynej osobie na świecie, co do której miłość jest zakazana przez prawo Nocnych Łowców.  Na tle błyszczącej panoramy współczesnego Los Angeles, Emma musi nauczyć się ufać swojej głowie i sercu, gdy bada demoniczny wątek (?) rozciągający się od uczęszczanych przez czarowników nocnych klubach Sunset Strip aż do obmywającego brzegi Santa Monicy morza.


Zaplanowano trzy książki w serii:

“Lady Midnight” – 8 marca 2016
“Lord of Shadows” - 2017
“Queen of Air and Darkness” – 2019/2020

Głównych bohaterów, czyli Emmę Carstairs oraz Rodzeństwo Blackthornów poznaliśmy dokładniej w „Mieście niebiańskiego ognia”, ale Juliana można było zobaczyć już na samym początku „Miasta zagubionych dusz”. Teraz są starsi o całe pięć lat, a więc nie są już zagubionymi dwunastolatkami.


Ciekawostki:

 - “Lady Midnight” zaczyna się w sierpniu 2013 roku, a już w pierwszym rozdziale mają pojawić się Tessa i Jem.
- będą pojawiać się bohaterowie z „Darów anioła”, ale jako postacie w tle
- będą nowe runy, dużo morskich stworzeń, ale nie będzie miłosnego trójkąta (całe szczęście J)
- nie wiadomo, czy będzie jakikolwiek romantyczny związek między Julianem a Emmą, choć ona zdecydowanie coś więcej do niego czuje
- dużą częścią historii stanowią faerie
- Julian bardzo różni się od Willa i Jace’a, a Emma jest bardziej podobna do Izzy niż do Clary czy Tessy
- Julian jest malarzem, za to Emma zupełnie nie umie grać na skrzypcach

THE LAST HOURS ("Ostatnie godziny")


Kolejna trylogia, tym razem osadzona w 1903 roku. Jeśli TDA można nazwać kontynuacją „Darów”, to TLH „Diabelskich maszyn”. Opowiada historię londyńskiego Instytutu, prowadzonego przez Willa Herondale’a i Tessę, ale o pokolenie dalej niż oni. Głównymi bohaterami będą właśnie ich dzieci, a także Charlotte i Henry’ego czy Cecily i Gabriela.
Tytuł jest zaczerpnięty z „Wielkich nadziei” Dickensa, co do której seria się odnosi (trochę tak jak „Maszyny” do „Opowieści o dwóch miastach” także Dickensa). Jeśli przeczytaliście „Kroniki Bane’a”, to znacie już mały zarys tej historii – opowiadanie o Jamesie Herondale.

Będą trzy książki:
Chain of Thorns - 2017
Chain of Gold – 2018/2019
Chain of Iron - 2020


Tak jak wydarzenia z “Darów” i “Maszyn”, wydarzenia z TLH i TDA będą się ze sobą łączyć.
Oto bohaterowie, o których nie chcę pisać za dużo, aby nie spojlerować jeszcze bardziej.

image image image image
image image
image image
image image 

Więcej informacji (i spojlerów) na stronie Cassie - link


THE WICKED POWERS ("Złe moce")

Ostatnia strylogia, której akcja rozgrywa się trzy lata po wydarzeniach z „Miasta Niebiańskiego Ognia”. Opowiada o młodszych Blackthornach i jest inspirowana wierszykiem, którego fragment został zawarty właśnie w szóstej części (ten o kolorach J). Jest też wiadome, że jednym z głównych bohaterów będzie Herondale, który nie jest Jace'm, co znaczy, że może chodzić o potomka zaginionej linii Herondale'ów. 
Ich publikacja rozpocznie się już po wydaniu reszty, czyli o roku 2020.

Cassandra Clare chciałaby także napisać jednotomową, może komiksową, historię Kręgu, co niezmiernie mnie cieszy po przeczytaniu „Kronik”, gdzie jedno z opowiadań właśnie pokazywało go w akcji.



Podsumowując, pani Clare zamierza wydać jeszcze 11 książek ze świata Nocnych Łowców (3 tomy TLH + 3tomy TDA + opowiadania + komiks + 3 tomy TWD), co oznacza, że będę kupowała jej książki nawet do skończenia dwudziestu pięciu lat hahahaha (wliczając jeszcze czas polskiego przekładu, o zgrozo!).  Łącznie będzie to ponad 20 książek. Nieźle, nie?




A wy co sądzicie o kolejnych seriach? Nie macie dość? „Wszystko dla pieniędzy” czy „Fajnie, będzie więcej Nocnych Łowców”? Piszcie w komentarzach! J