Jak wiecie bardzo lubię serię Szklany tron Sary J. Maas, dlatego szybko jak na siebie kupiłam książkę rozpoczynającą jej nową serię – „Dwór cierni i róż”. Zachęciła mnie tym, że miała odwoływać się do jednej z moich absolutnie ulubionych bajek Disneya, Pięknej i Bestii, a dodatkowo lubię takie fantastyczne klimaty. Co z tego wyszło?
Blog o tematyce okołoksiążkowej, recenzyjnej, zawierający śladowe ilości sarkazmu, ale za to całkowicie subiektywny!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeciętne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeciętne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 stycznia 2017
niedziela, 24 lipca 2016
#56. "W ogniu" - Ewa Seno
Nie za bardzo mi po drodze z polskimi autorami, raczej ich nie czytam, chociaż też nie zapieram się przed nimi jakoś specjalnie. „W ogniu” to moja pierwsza książka od Ewy Seno, serii „Antilia” nie czytałam. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, opis mnie zaciekawił, ale bez szaleństw. Jednak przeczytałam i właściwie nawet nie żałuję.
Etykiety:
2016,
6/10,
biblioteczka,
dla młodzieży,
egzemplarz recenzencki,
feeria,
nowości do przeczytania,
pierwsza część,
posiadam,
przeciętne,
recenzja
niedziela, 19 czerwca 2016
#50. "Niebezpieczne kłamstwa" - Becca Fitzpatrick
Dawno, dawno temu, gdy nosiłam jeszcze emogrzywkę, zaczytywałam się we wszelakich historiach z paranormalnymi romansami w tle. Na szczęście, grzywka odrosła i moje zainteresowanie spadło, ja za to krytycznie spojrzałam na moje tamtejsze literackie „dzieła”. Saga „Szeptem” była takim drugim „Zmierzchem” nieco lepiej napisanym i mniej wciągającym zamiennikiem. Czytało mi się to miło i szybko, mimo tego, że wszyscy bohaterowie byli typowi do bólu.
„Black Ice” tejże autorki za to pozytywnie mnie zaskoczyło i sprawiło, że zapragnęłam znowu sięgnąć po jej książki. Ostatnio wydano właśnie „Niebezpieczne kłamstwa” i z radością po nie sięgnęłam.
czwartek, 9 czerwca 2016
#47. "Zawsze stanę przy tobie" - Gayle Forman
Bardzo lubię Gayle Forman, ale jej ostatnia książka – „Byłam tu” – zupełnie mnie zawiodła. Była nijaka, miałka i właściwie o niczym. Gdyby zrobiła z tego opowiadanie czy nowelkę było by o wiele lepiej. Dlatego z ostrożnością podeszłam do tej książki.Brit jest niepokorna i czasami pakuje się w kłopoty. Mimo to nie może zrozumieć, dlaczego ojciec i macocha oddają ją do Red Rock, ośrodka terapeutycznego, gdzie rzekomo leczy się zbuntowane nastolatki. Teraz jej życie spoczywa w rękach terapeutek o niedostatecznych kwalifikacjach, twardziela Szeryfa oraz okrutnej psycholog.
Nikt nie zdoła przetrwać samotnie - lecz komu zaufać w miejscu, gdzie nagradzane jest donoszenie na koleżanki? Na szczęście Brit poznaje V, Bebe, Marthę oraz Cassie - cztery dziewczyny, dzięki którym może uda jej się nie oszaleć. Razem starają się zachować zdrowy rozsądek, by życie w Red Rock nie zmieniło się w ostateczny koszmar.
źródło opisu: http://nk.com.pl/
źródło okładki: http://nk.com.pl/
środa, 2 marca 2016
#19. "Lawendowy pokój" - Nina George
Tytuł: Lawendowy pokój
Autor: Nina George
Wydawnictwo: OtwarteData wydania: 30 lipca 2014
Ilość stron: 344
W swojej księgarni – o wiele mówiącej nazwie "Apteka Literacka" – Jean Perdu sprzedaje książki tak jak farmaceuta medykamenty. Umiejętnie rozpoznaje, co ktoś nosi w sercu, i proponuje odpowiednią fabułę na konkretny problem. Nie potrafi jednak uleczyć własnego cierpienia, które zaczęło się pewnej nocy wiele lat temu, kiedy odeszła od niego ukochana kobieta.
Wszystko się zmienia, gdy Jean w końcu otwiera pozostawiony przez nią list. Wcześniej nie miał odwagi go przeczytać…
Zachwycająca historia o miłości, która przywraca do życia.(opis wydawnictwa)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


