Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

#40. "Chłopak, który stracił głowę" - John Corey Whaley



O tej książce głośno było nawet przed jej premierą. Reklamowano ją jako idealną pozycję dla fanów Matthew Quicka i Johna Greena i pomimo tego, że nie za bardzo czułam się zachęcona do przedstawionej w niej historii, ciekawość jednak wygrała. Nie mogłam przestać myśleć o tej odciętej głowie (ech, co ten biolchem robi z mózgu) i sposobie jej przymocowania, więc w końcu po nią sięgnęłam. Co z tego wynikło?





Tytuł: "Chłopak, który stracił głowę"
Autor: John Corey Whaley
Data wydania: 13 kwietnia 2016
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 350




sobota, 30 kwietnia 2016

środa, 30 marca 2016

środa, 2 marca 2016

#19. "Lawendowy pokój" - Nina George



Tytuł: Lawendowy pokój
Autor:  Nina George
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 30 lipca 2014
Ilość stron: 344




W swojej księgarni – o wiele mówiącej nazwie "Apteka Literacka" – Jean Perdu sprzedaje książki tak jak farmaceuta medykamenty. Umiejętnie rozpoznaje, co ktoś nosi w sercu, i proponuje odpowiednią fabułę na konkretny problem. Nie potrafi jednak uleczyć własnego cierpienia, które zaczęło się pewnej nocy wiele lat temu, kiedy odeszła od niego ukochana kobieta.


Wszystko się zmienia, gdy Jean w końcu otwiera pozostawiony przez nią list. Wcześniej nie miał odwagi go przeczytać…
Zachwycająca historia o miłości, która przywraca do życia.(opis wydawnictwa)


poniedziałek, 13 lipca 2015

#14. Piąta fala. Bezkresne morze - Rick Yancey



Tytuł: Piąta fala. Bezkresne morze
Autor: Rick Yancey
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania:8 października 2014
Ilość stron: 512


Recenzja poprzedniej części – klik

Porywająca kontynuacja „Piątej fali”!

Ci, którym udało się przeżyć kolejne fale inwazji Obcych, zrozumieli, że by przeżyć w nowej rzeczywistości, nikomu nie można ufać. Konflikt dwóch cywilizacji wkracza na zupełnie inny poziom. Ocaleć może tylko jedna ze stron. Dlaczego bezcieleśni Obcy chcą wymazać z powierzchni Ziemi ostatnie ślady ludzkiej cywilizacji? Jak Cassie i jej przyjaciele zamierzają przetrwać okrutną zimę i czy uda im się znaleźć sposób na pozbycie się najeźdźców?

Jeden z najlepszych cykli science fiction ostatnich lat to pasjonująca opowieść o sile ludzkiego uporu i odwadze mimo wszystko. (opis wydawnictwa)

Cassie dzięki pomocy Bena udało się uwolnić swojego małego braciszka i teraz cała trójka razem z Dumbo, Pączkiem, Ringer i Filiżanką ukrywają się przed najeźdźcami. Niestety, Ringer i Filiżanka szybko wpadają w kłopoty, a Cassie i Ben jako najstarsi i najbardziej doświadczeni muszą odpierać kolejne ataki (jedne bardziej subtelne, drugie mniej), które mocno nadwyrężają ich siły oraz wiarę we własne możliwości.

Tak samo jak w pierwszej części, fabuła jest opowiadana z kilku różnych punktów widzenia. Tutaj jest to w dużej mierze Ringer i Cassie, a kilka rozdziałów jest pisanych z punktu widzenia Evana i Pączka. Podobał mi się ten zabieg, bo mogliśmy lepiej poznać nie tylko fabułę, ale i bohaterów. Można jednak śmiało stwierdzić, że akcja przebiega dwutorowo – wydarzenia opowiadane przez Ringer, gdy zostaje zabrana przez Przybyszy i Cassie, która zostaje z Samem i resztą.

Dokładnie tak jak pierwsza część, książka przepełniona jest akcją i trzeba naprawdę się skupić, żeby się nie pogubić w natłoku wydarzeń. Wszystko dzieje się strasznie szybko i dość chaotycznie, a autor pisze w dość ciężki do czytania sposób, co jest małym minusem. Czasami miałam ochotę odłożyć książkę na bok, ale byłam zbyt ciekawa, co będzie się dalej działo z bohaterami. Ale ten mankament nie zmienia tego, że przeczytałam ją w zaledwie dwie i pół godziny.

Podoba mi się, że poznajemy lepiej Ringer. Dziewczyna, która pełniła niezbyt dużą rolę w pierwszej części, teraz jest jedną z głównych postaci. Widzimy jej antypatię do Cassie, mieszane uczucia, co do Bena oraz silną więź z małą Filiżanką. Gdy poświęca się dla dziewczynki i oddaje w ręce Przybyszów, dowiadujemy się, co nieco na temat jej samej, jej ojca,  miłości do szachów i życiu przed inwazją, a wszystko za pomocą Brzytwy (znowu te dziwaczne przydomki, nie wiem, dlaczego ten akurat przetłumaczony), chłopaka który dostał za zadanie opiekować się nią.

„Piąta fala. Bezkresne morze” ma też jeden plus. Wielbiciele niejednoznacznych wątków miłosnych i skomplikowanych relacji między bohaterami znajdą coś dla siebie. Mały braciszek Cassie chce spędzać czas głównie ze swoim ukochanym Zombie ’m, oddala się od siostry, jest relacja Filiżanki i Ringer na zasadzie „kto się lubi, ten się czubi”. Co do samych wątków miłosnych to mam totalny mętlik w głowie. Nie wiadomo, kto co czuje do kogo, kto będzie z kim. Właściwie to każdy jest jakoś z kimś powiązany. Ringer i Brzytwa. Ringer i Ben. Cassie i Ben. Cassie i Evan. Osobiście jestem za pierwszym i trzecim, ale pozostaje to wielką niewiadomą.

Podsumowując – „Piąta fala. Bezkresne morze” to kontynuacja pierwszej części nie odstająca od niej poziomem. Trzeba jednak pamiętać, że są to powieści science-fiction i nie każdemu może to przypaść do gustu. Warto się zapoznać z tą serią, bo jest bardzo realistyczna, na przykład dzięki rozmowom Bena i Cassie o Facebooku czy liceum,  a pokazuje nam coś zupełnie z kosmosu. Dosłownie i w przenośni.


Ocena – 8/10

piątek, 10 lipca 2015

#13. "Pandemonium" - Lauren Oliver



Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania:październik 2012
Ilość stron: 376

Lena żyje w świecie, w którym [miłość] uznano za niebezpieczną chorobę, a ludzie poddawani są zabiegowi, po którym już nigdy nie będą mogli kochać. Tuż przed operacją dziewczyna zakochuje się w Aleksie. Ich wspólna ucieczka kończy się tragicznie… 
Wśród dymów i płomieni Lena widzi twarz ukochanego po raz ostatni.
Zrozpaczona przystępuje do ruchu oporu, aby walczyć o wolność i [miłość]. Na jej drodze staje tajemniczy Julian.
Czy można pokochać największego wroga?

Recenzja poprzedniej części – klik


Akcja powieści toczy się dwutorowo, a rozdziały TERAZ i WTEDY przeplatają się.  WTEDY opowiada o wydarzeniach, które się działy zaraz po zakończeniu pierwszej części. Ranną Lenę odnajduje grupa Odmieńców, z którymi dziewczyna decyduje się zamieszkać. Uczy się żyć bez dostępu do nowoczesnej technologii, polować i dbać o innych, przechodzi prowizoryczne robienie blizny po zabiegu. Staje się silniejsza, bardziej odpowiedzialna i mniej samolubna, ale ciągle cierpi po stracie ukochanego. Za to TERAZ jest o wiele ciekawsze. Lena wstępuje do ruchu oporu i zaczyna nowe życie. Uczy się w żeńskim liceum oraz szpieguje AWD – organizacja „Ameryka Wolna od Delirii” została zaledwie wspomniana w poprzedniej części. Kieruje nią Thomas Fineman, a jego syn Julian jest twarzą młodzieżowego nurtu. Gdy Lena dostaje zadanie nie spuszczać z oczu Juliana, razem z nim zostaje porwana.

Według mnie ta część była nieco gorsza od „Delirium”. O ile w pierwszej części, akcja była płynna i logiczna, tutaj następuje pewne zagmatwanie i nagromadzenie zbyt wielu wydarzeń następujących zaraz po sobie, szczególnie w rozdziałach TERAZ. Kilka scen ze szkoły, kilka razem z innymi sympatykami z Głuszy, potem cały wątek porwania z Julianem – trochę tego zbyt dużo, ale bardziej ciekawie niż WTEDY, gdy patrzymy na powolny proces adaptacji Leny do nowego środowiska i Odmieńców. Jednak jest to zrozumiałe, bo ucieczka była dla dziewczyny wielką zmianą. Ludzie, których poznaje Lena w Głuszy – przywódczyni Raven, mrukliwy Tack czy mała Blue nie są papierowi i dodają tej książce dużo do atrakcyjności.

Jest jedna jedyna rzecz, która mnie zawiodła. Zawiodłam się na Lenie bardzo, ponieważ myślałam, że nie jest to bohaterka, która poleciała po znanym schemacie. Chodzi właściwie o wątek Leny i Juliana. Jak łatwo domyśleć się z samego opisu wydawnictwa, będzie z ich relacji wątek miłosny. Lena jest przedstawicielką ruchu oporu, Odmieńcem, a niecały rok wcześniej straciła chłopaka, dla którego postanowiła zostawić cały dotychczasowy świat jaki znała, zadrzeć z prawem, a to wszystko bez jakiejkolwiek możliwości odwrotu. Julian – bogaty syn głównego przedstawiciela AWD, twarz kampanii, niewyleczony. Oczywiście, co się dzieje, gdy zostają porwani?
Tak. Zakochują się w sobie. Jakże by inaczej.

Nie lubię tworzonych na siłę trójkątów miłosnych, a ten wzbudza wyjątkowo moją niechęć z racji tego, co stało się na samiutkim końcu „Pandemonium”. Rozumiem zachowanie Juliana, bo Lena to pierwsza dziewczyna, z jaką kiedykolwiek miał kontakt, ale Lena? Okej, przecież nie będzie tkwić w żałobie po Aleksie całymi latami, ale łatwość z jaką przyszło jej znaleźć sobie innego (do tego wroga itd.) jest zadziwiająca. Mimo to bardzo chcę wiedzieć, jak rozwinie się dalej ten wątek.

Podsumowując – „Pandemonium” jest dobrą kontynuacją, ale tym razem autorka stała się nieco zbyt chaotyczna i schematyczna. Mimo tego, książka naprawdę wciąga, a po zakończeniu (siedziałam z otwartymi ustami i powtarzałam: ale, ale niczym Fretka z Fineasza i Ferba) czujesz, że musisz jak najszybciej dowiedzieć się więcej. Na szczęście zostało jeszcze „Requiem” i zbiór opowiadań.

Ocena – 7/10



środa, 24 czerwca 2015

#12. "Delirium" - Lauren Oliver




Tytuł: Delirium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania:
Ilość stron: 356


Mówili, że bez [miłości] będę szczęśliwa.
Mówili, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam. Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie.

Dawniej wierzono, że [miłość] jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię [miłości] ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.

Potem wynaleziono lekarstwo na [miłość].

Lena Haloway mieszka w Portland u swojej ciotki i niedługo kończy osiemnaście lat, co znaczy, że czeka ją zabieg, tak jak resztę osób w jej wieku. Nie byle jaki, bo to od niego zacznie się jej prawdziwe życie. Zostanie wyleczona z umiejętności kochania, a potem państwo odgórnie przydzieli jej kierunek studiów, jaki ma skończy, ilość dzieci, jakie ma urodzić i najważniejsze – sparują ją z jakimś nieznajomym. Państwo ma pod kontrolą wszystko, tworzy zestawienia książek, muzyki i filmów, po jakie mogą sięgać obywatele, wprowadziło godzinę policyjną, a wszelkie kontakty niewyleczonych dziewcząt i chłopców są zakazane. Wszystko dlatego, że miłość uważana jest za poważną chorobę zagrażającą społeczeństwu. Wszyscy wierzą, że po dostaniu remedium będą zdrowi, szczęśliwi, bez smutku i zmartwień. Wśród ludzi znajdują się jednak tacy, na których zabieg nie podziałał (tak jak matka Leny, która popełniła samobójstwo) oraz sympatycy, czyli ci, którzy dążą do obalenia systemu i kontaktują się z ludźmi z Głuszy – dzikiego lasu, w którym mieszkają Odmieńcy, czyli wszyscy, którzy uciekli.



Cała akcja rozpoczyna się na kilka tygodni przed zabiegiem Leny, a kończy kilka dni przed. W tym czasie jej życie całkowicie się zmienia. Wyobraź sobie, że przez całe życie jesteś kontrolowana, nie możesz zbyt głośno się śmiać czy nawet przytulić publicznie własnego dziecka, bo już jesteś podejrzana o chorobę zwaną amor deliria nervosa. Tak właśnie było z Leną. Nie ma duszy buntowniczki, odlicza dni do swojego zabiegu, aby być wreszcie bezpieczna. Jej rodzina jest skażona, ponieważ mąż jej kuzynki okazał się sympatykiem i uciekł, a matka Leny była poddawana zabiegowi trzy razy – cały czas z negatywnym skutkiem. W końcu popełniła samobójstwo. Dziewczyna nie wyróżnia się z tłumu – niska, ani gruba ani szczupła, o ciemnych włosach i piwnych oczach – i żyje w cieniu swojej bogatej, pięknej i odważnej przyjaciółki Hany. Tutaj autorka zerwała ze schematem niesamowicie pięknej głównej bohaterki i podobało mi się to, bo Lena jest zupełnie przeciętna.  W każdym razie do momentu, gdy poznaje wyleczonego Alexa, zaczynają spotykać się coraz częściej, aż w końcu sama zapada na delirię.

W książce o takiej tematyce nie dało się ominąć wątku miłosnego, a tutaj stanowi on znaczną część historii. Nie ma charakterystycznego zakochania od pierwszego wejrzenia, a Lena i Alex muszą bardzo uważać ze względu na aresztowanie w przypadku złapania. Ich relacja jest głęboka i dobrze opisana, nie skupia się wyłącznie na zachwytach nad urodą drugiego.  Dodatkowo wątek matki Leny i różne rewelacje z nim związane, stopniowo dawkowane przez autorkę zmuszają nas do zastanawiania się, w jaki sposób skończy się ta historia. To właśnie pod wpływem tych informacji w Lenie powoli zaczyna dokonywać się wewnętrzna przemiana – nie gwałtowna, ale mozolna i długotrwała, pozornie nie dostrzegalna.

Najbardziej zachwycił mnie cały świat przedstawiony. Autorka miała może niezbyt oryginalny pomysł na niego (dystopia, amerykańskie miasto, reżim, itp.), ale przewyższyła inne książki  pod względem dopracowania. Wszystko było wyjaśnione, a fragmenty naukowych książek i wierszyków dla dzieci na początku rozdziałów pozwalały nam wejść trochę głębiej w ten totalitarny system. Drugi wielki plus za stworzonych bohaterów, bo mamy Hanę – dziewczyna z bogatego domu, zupełne przeciwieństwo Leny, których przyjaźń była bardzo prawdziwa i szczera, Rachel – wyleczoną siostrę Leny i Alexa – chłopaka, przez którego Lena zaczyna wątpić w system. W niewielu książkach mamy takiego grono dobrze napisanych i z pomysłem postaci.

Podsumowując – po prostu nie mam się do czego przyczepić. Autorka wykonała kawał ciężkiej pracy, a do tego talent do łatwego opowiadania historii i duża wyobraźnia także zaowocowały. Rekomendacja z tyłu okładki, mówiąca że to książka dla wielbicieli „Igrzysk” okazała się całkowicie trafiona. Trochę mi przykro, że tak dobre książki jak trylogia „Delirium” nie są bardziej znane, podczas, gdy taka „Niezgodna” (według mnie dużo słabiej napisana) jest wszędzie z powodu ekranizacji. Były plany zrobienia z „Delirium” serialu (w roli głównej Emma Roberts), ale po wyemitowaniu pilota okazało się jednak, że nic z tego nie będzie :(


Moja ocena – 10/10 (naprawdę nie wiem, do czego mogłabym się przeczepić :))


piątek, 29 maja 2015

#03. "Piąta fala" - Rick Yancey

Tytuł: "Piąta fala"
Autor: Rick Yancey
Data premiery: 14 sierpnia 2013
Wydawca: Otwarte
Ilość stron: 506

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?
Nie.
Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.
Pierwszy tom doskonałej sagi Ricka Yanceya przywodzi na myśl dokonania klasyków literatury i kina science fiction, ale prezentuje całkowicie świeży i nowy obraz kosmicznego konfliktu.



POZNAJ NAJLEPSZĄ POWIEŚĆ FANTASTYCZNĄ 2013 ROKU, ZANIM WSZYSCY ZACZNĄ ZACHWYCAĆ SIĘ FILMEM.