Tytuł: "Szklany miecz"
Autor: Victoria Aveyard
Seria: Czerwona królowa #2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 17 lutego 2016
Ilość stron: 560
Blog o tematyce okołoksiążkowej, recenzyjnej, zawierający śladowe ilości sarkazmu, ale za to całkowicie subiektywny!
sobota, 30 kwietnia 2016
czwartek, 28 kwietnia 2016
SHADOWHUNTERS, sezon 1
Post pełen paskudnych spojlerów zarówno serii "Dary anioła" jak i serialu, więc jeśli nie czytałeś czy nie oglądałeś wchodzisz na własną odpowiedzialność.
Jak można wywnioskować po niektórych moich notkach, które popełniłam w zeszłym roku (klik, klik) jestem wielką fanką świata Nocnych Łowców. Jak wiele innych, ze zniecierpliwieniem czekałam na serial i wręcz odliczałam dni do premiery (co jednak nie zmienia faktu, że i tak zapomniałam i oglądałam potem hurtowo cztery odcinki). Według mnie film nie był taki zły, pomimo staruszka Aleca i kanciastego Jace'a. Podobały mi się wątki, Cersei jako Jocelyn i wygląd Instytutu. Zaczarował mnie na tyle, że zwróciłam uwagę na książki.
Gdybym zaczynała od serialu, zrobiłabym dwie rzeczy:
1. Uciekła od niego, zanosząc się śmiechem
2. Omijała książki szerokim łukiem
A o to wyjaśnienie.
wtorek, 26 kwietnia 2016
#32. "Wichrowe wzgórza" - Emily Bronte
Tytuł:„Wichrowe wzgórza”
Autor: Emily BronteData wydania: 22 kwietnia 2015
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 336
Trudno mi pisać o tej książce, więc recenzja będzie dość chaotyczna, za co z góry przepraszam. Zabierałam się do niej długo. Nie wiem, czy znacie to uczucie, gdy czujecie, że pokochacie jakąś książkę i odkładacie przyjemność jej przeczytania po raz pierwszy, bo wiecie, że będzie to coś niesamowitego. Tak właśnie miałam, gdy natknęłam się na „Wichrowe wzgórza” dawno temu, ale wtedy uznałam, że jestem chyba za mało dojrzała na nią. Sięgnęłam po nią dopiero krótko po swoich siedemnastych urodzinach i od tamtego czasu czytałam ją już kilka razy. Rzadko zdarza mi się wracać do przeczytanych książek, ale do tej powrócę na pewno nie raz.
niedziela, 24 kwietnia 2016
10 książek, które chcę w końcu przeczytać
Jednym z moich największych książkowych grzechów jest to, że bardzo emocjonuję się jakąś książką, a gdy już wyjdzie ja po prostu zapominam. Notorycznie zapominam o tym, co kiedyś chciałam przeczytać i jedyne co mnie ratuje to nowości w bibliotece, które przyciągają wzrok.
Co gorsze, jest mnóstwo starszych książek, które chcę od dawna przeczytać, ale jakoś mi nie po drodze. To jakieś fatum :) Oto dziesięć z nich, z którymi zamierzam rozprawić się jeszcze w tym roku:
Co gorsze, jest mnóstwo starszych książek, które chcę od dawna przeczytać, ale jakoś mi nie po drodze. To jakieś fatum :) Oto dziesięć z nich, z którymi zamierzam rozprawić się jeszcze w tym roku:
piątek, 22 kwietnia 2016
#31. "Szukając Alaski" - John Green
Tytuł:"Szukając Alaski”Autor: John Green
Data wydania: 9 października 2013
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 320
"19 razy Katherine" John Green - recenzja
Czytałam tą książkę już kilka razy, bo jestem w niej głęboko i nieodwracalnie zakochana. Jest zdecydowanie moją ulubioną powieścią Johna Greena. Ta książka wzbudziła tyle moich emocji, myśli i rozwaliła mnie wewnętrznie na kawałki. Jest to debiut Johna Greena - autora, który zyskał w Polsce popularność książką „Gwiazd naszych wina”. „Szukając Alaski” to w Ameryce dzieło niemalże kultowe, porównywane wielokrotnie do „Buszującego w zbożu” J. D. Salingera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
