wtorek, 22 marca 2016

#23. "Historie o zwykłym szaleństwie" - Charles Bukowski


Tytuł:  "Historie o zwykłym szaleństwie"
Autor: Charles Bukowski
Data wydania: 22 października 2015
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Liczba stron: 300



Niepublikowane w Polsce opowiadania Charlesa Bukowskiego!

Nikt tak jak Charles Bukowski nie potrafi zręcznie przeplatać kultury wysokiej z niską. Mieszając prostytucję z filozofią Kanta, przechodząc od rozpaczy do muzyki klasycznej, „stary świntuch” tworzy własną, współczesną dystopię. Nie inaczej jest w przypadku nowych, niepublikowanych w Polsce opowiadań. Cięte a zarazem delikatne, humorystyczne lecz niepokojące sceny z życia amerykańskiego półświatka to proza Bukowskiego w najlepszym wydaniu — gorącokrwista, pełna skrajności i do bólu realistyczna.

Historie o zwykłym szaleństwie pochodzą z najlepszego okresu twórczości pisarza (początek lat 70.), w którym Bukowski stworzył również — znane polskiemu czytelnikowi — teksty, wchodzące w skład tomu Najpiękniejsza dziewczyna w mieście.

„Od czasów George’a Orwella nikt tak świetnie nie pisał o byciu na dnie” — New York Times

„Tekst chwyta czytelnika za frak i potrząsa nim tak, że grzechoczą mu zęby” — The Times






Już od dawna chciałam zacząć swoją przygodę z twórczością Bukowskiego i pierwszą jego książką, jaka wpadła w moje ręce były właśnie niedawno wydane w Polsce "Historie...".

"Historie..." są zbiorem opowiadań, którego tytuł jest  bardzo adekwatny do treści. Każda z przedstawionych historii przedstawia coś niezwykłego w szarym codziennym życiu, ale nie, nie są to cuda czy niesamowite rzeczy. To różne ludzkie dziwactwa, pokręcone pijackie sytuacje, często kontrowersyjne i niekiedy obrzydliwe. 


"jak człowiek czuje, że ma duszę na wyczerpaniu, to znaczy, że jeszcze ma duszę"


Uważam siebie za cynika i realistkę, ale nigdy nie byłabym w stanie dorównać Bukowskiemu. Jego opowiadania, w których często można dopatrzeć się elementów autobiograficznych, są mocne i nie ma w nich nic optymistycznego. Świat jest zły, pełen głupoty, wyzysku i alkoholu. Widać, że pisał to człowiek, który czuł, że przegrał swoje życie, był outsiderem niepodążającym za tłumem. Czasami jego przemyślenia są fascynujące, czasami przerażające, ale zawsze gorzkie. Nie jest to lekka optymistyczna lektura, wręcz doradzałabym pełnoletnim coś mocniejszego jako dodatek :)


Polubiłam styl pisania Bukowskiego. Lubię taką szczerość, pisanie w zgodzie ze swoimi poglądami i samym sobą. Nie stara się nikogo udawać ani ulepszać swojego pisarstwa, wie, że jest dobry. Nie moralizuje, nie ocenia - po prostu opowiada to, co ma do opowiedzenia. Ja to kupiłam.



"pokój był, jak to mówią, ciasny, ale własny. rozległo się pukanie do drzwi. pomyślałem, że ktoś przyszedł wręczyć mi Nagrodę Nobla albo Pulitzera. 2 wielkich, tępych buraków."


Podsumowując - jeśli jesteś optymistą i nie lubisz opowieści o cuchnącym oparami alkoholu i narkotyków mieście, o seksie, o trudnym pisarstwie i tytułowych szaleństwach, to lepiej nie sięgaj po tą książkę. Jeśli jednak lubisz przeczytać coś, co skłania do refleksji i ukazuje życie w szarych barwach, to to jest obowiązkowa lektura.



Ocena - 8,5/10


19 komentarzy:

  1. Myślę, że to nie książka dla mnie. Ale może kiedyś.. :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Prozę Bukowskiego planuję od... dosyć dawna. Ale jakoś zawsze mi tak nie po drodze z nią. A szkoda, bo wiem, że dobra i wiem, że powinnam się z nią zaznajomić :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często odkładam na później jakies ciekawe książki i zapominam na cale lata o nich :( Teraz biorę się za Vonneguta :)

      Usuń
  3. Już kilka razy spotkałam się z twórczością Bukowskiego - zarówno z prozą, jak i z poezją i mam dość mieszane odczucia. Z pewnością jego styl jest świetny, a każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Kilka opowiadań bardzo mi się podobało, ale nie pamiętam już z jakiego tomu. Teraz szykuję się na "Kobiety" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na "Listonosza", bo ten zawód od zawsze mnie fascynował.

      Usuń
  4. Zaintrygowałaś mnie tą pozycją. Słyszałam o Bukowskim różne opinie, ale i tak mam zamiar zapoznać się z jego twórczością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi, tyle opinii. Mi się bardzo podobał, a jego wiersze - z którymi dotąd miałam dotąd malo do czynienia - są podobno jeszcze lepsze :)

      Usuń
  5. To chyba nie moje klimaty, ale kiedyś może się zachęcę!
    Pozdrawiam cieplutko ♥

    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Słuchając się Twojej rady, nie sięgnę po tę książkę :)
    Pozdrawiam, shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu się męczyć z gatunkiem, którego się nie lubi :)

      Usuń
  7. Druga recenzja tej książki, przekonuje mnie do poznania tych utworów. Szkoda, że nie wiedziałam o nich wcześniej, gdy byłam w bibliotece, może znalazłabym coś innego autora?

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie w bibliotece mam chyba z pięć książek Bukowskiego, myślę że bez problemu znajdziesz ;)

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do Taga <3
    http://modnaksiazka.blogspot.de/2016/03/kawowy-tag-ksiazkowy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, już robiłam ten tag, ale dziękuję za nominację :)

      http://withcoffeeandbooks.blogspot.com/2015/06/coffee-book-tag.html?m=1

      Usuń
  9. Już od dawna noszę się z zamiarem przeczytania czegoś spod pióra Bukowskiego, ale jakoś nigdy nie nadarzyła się ku temu odpowiednia okazja. Myślę jednak, że proza tego autora doskonale przypadnie mi do gustu.
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, ja jestem optymistą... zwykle :P Nie przepadam za takimi książkami, ale kto wie... może kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń